Spodziewałam się, że ta książka będzie dobra, że mi się spodoba. Spodziewałam się nawet, że ją polubię i zaopatrzę w kolejny tom kiedy zostanie wydany. Jednak nie spodziewałam się tego, co tutaj dostałam.
Tytuł: Ember in the Ashes. Imperium ognia
Autor: Sabaa Tahir
Seria: An Ember in the Ashes
Tom: 1
Wydawnictwo: Akurat
Ilość stron: 510
Data przeczytania: lipiec 2016
Moja ocena: 9/10
Opis:
Zapierająca dech w piersi historia o honorze, miłości, poświęceniu i walce o wolność, która podbiła serca młodych czytelników na całym świecie.
Laia należy do kasty Uczonych – w bezwzględnym Imperium tacy jak ona są zepchnięci na margines, stale inwigilowani i prześladowani. Aby ocalić brata oskarżonego o zdradę, dziewczyna wstępuje w szeregi buntowników i wyrusza ze śmiertelnie niebezpieczną misją do gniazda zła: zostaje niewolnicą w Akademii szkolącej najwierniejszych, najbardziej bezwzględnych żołnierzy Imperium.
Jednym z nich jest Elias. Choć należy do wyróżniających się studentów , w jego sercu narastają wątpliwości, czy rola okrutnego egzekutora jest rzeczywiście tą, jaką chce odgrywać przez całe dorosłe życie. Przypadkowe spotkanie dwojga młodych ludzi nie tylko całkowicie odmieni ich losy, lecz także wstrząśnie posadami świata, w którym oboje żyją.
Moja recenzja:
