Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gorąco polecam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gorąco polecam. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 listopada 2017

niedziela, 23 kwietnia 2017

#70 „Imperium burz" - Sarah J. Maas || [PRZEDPREMIEROWO] ||

Czy zdarzyło Wam się kiedyś, gdy sięgaliście po jakąś książkę, mieć przeczucie, że to wszystko zakończy się jedną wielką katastrofą i złamie Wasze czytelnicze serducho? Nie? No więc właśnie tak się czułam, gdy w moje łapki wpadło "Imperium burz", a teraz, świeżo po lekturze, zapraszam Was na recenzję, wzbogaconą w gify, która do obiektywnych na pewno nie należy...


wtorek, 11 kwietnia 2017

#67 „Królowa cieni" - Sarah J. Maas

Witajcie elfiki! :)

Co to było ludu kochany... Złapałam takiego kaca książkowego jak jeszcze nigdy. Nie mogłam napisać o niej słowa, ani w ogóle przestać myśleć. Dzisiaj przychodzę do Was z czymś, co najprędzej można by nazwać imitacją recenzji... Lub opinii... bo recenzją to to się nie nazywa. Mniejsza. Zapraszam <3


niedziela, 12 marca 2017

#63 „Dwór mgieł i furii" - Sarah J. Maas || BEZSPOILEROWO ||

Zabijcie mnie. Zabijcie mnie. Po prostu weźcie mnie zabijcie, bo nie wytrzymuję tego psychicznie. Boże co tu się działo. CO TU SIĘ DZIAŁO! Mam ochotę rwać sobie włosy z głowy, śmiać się i ryczeć jednocześnie. Nawet usiąść i zacząć bujać się w tył i w przód byleby jakkolwiek przestać czuć to tsunami emocji, które obecnie się we mnie znajduje. W sumie będąc szczerą, tak właśnie robiłam kiedy przeczytałam ostatnią stronę...

Zapraszam na recenzję ;)

poniedziałek, 6 marca 2017

#61 „Dwór cierni i róż" - Sarah J. Maas

Cześć elfiki! :D

 W momencie kiedy Wy czytacie ten tekst, ja jestem po szóstej próbie napisania tej recenzji od nowa. I to nie dlatego, że nie wiem, co o książce powiedzieć. Wręcz przeciwnie - jest tyle rzeczy, o których chciałabym tutaj napisać, a jednak i tak nie oddałyby one tego, jak bardzo ta historia mi się spodobała. Pozostaje mi chyba tylko liczyć, że nikt podczas czytania moich wypocin nie zgłupieje, albo cuś... No nic, zapraszam :D

CZYTELNIKU: podczas czytania tej recenzji możesz dostać cukrzycy, nerwicy, lub też odruchów wymiotnych następujących po przesłodzeniu. Przed jej przeczytaniem skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każde tutaj zdanie będzie wypełnione przesłodzonymi "ochami" i "achami" na temat dzieła pani J. Maas.

niedziela, 12 lutego 2017

#57 „Wstyd" - Rachel Van Dyken

Cześć Wam :)

Dawno mnie tutaj nie było, obiecywałam dodać coś przez ferie, no ale jednak okazało się, że się nie da... więc wracam teraz ;) A dzisiaj zapraszam na recenzję jednej z książek (ludzie chyba zawsze tak zaczynam...), która zdecydowanie zasługuje na uznanie i gromkie brawa. A mowa tutaj oczywiście o „Wstydzie" autorstwa Rachel Van Dyken, czyli trzecim tomie serii „Zatraceni", która totalnie rozwala system.

Zwyczajowo recenzja BEZ SPOILERÓW.

Zapraszam ;)

poniedziałek, 23 stycznia 2017

#54 „Przeznaczenie Violet i Luke'a" - Jessica Sorensen

  Cześć misiaki! :D

 Mam dzisiaj genialny humor, więc stwierdziłam, że nadeszła pora na bardzo optymistyczną, jak zawsze bezspoilerową recenzję ;) A dlaczego optymistyczna? Ponieważ dzisiaj zaprezentuję Wam jedną z najlepszych książek, jakie miałam okazję przeczytać w 2016 roku. Ciekawi, co tak bardzo mnie zachwyciło? Zapraszam :)


sobota, 14 stycznia 2017

#51 „Ocalenie Callie i Kayden'a" - Jessica Sorensen

Cześć, witajcie! Dawno nie było tutaj recenzji, więc na reszcie trzeba coś wrzucić. Tym razem recenzja drugiego tomu „The Coincidence" od Jessici Sorensen, czyli najlepszej moim zdaniem serii New Adult. Ale więcej na ten temat w recenzji. Zapraszam :)

wtorek, 3 stycznia 2017

#50 „Promyczek" - Kim Holden

Po przeczytaniu tej książki przez bardzo długi czas miałam ogromny mętlik w głowie. Z jednej strony otrzymałam cudowną historię, z drugiej nie brakowało jej również wad. Jak moje wrażenia i co sądzę o „Promyczku"?

Zapraszam na recenzję, która jest totalnie beznadziejną plątaniną nieokreślonych emocji :)
*Pragnę uprzedzić, że będę w niej zdecydowanie nadużywała słowa "słodki". Celowo

wtorek, 13 grudnia 2016

#48 „Przypadki Callie i Kaydena" - Jessica Sorensen, czyli piękna powieść, od której łezka zakręci się w oku...

Ta książka całkowicie skradła moje czytelnicze serducho i mogę szczerze powiedzieć, że nigdy wcześniej nie czytałam tak dobrego romansu młodzieżowego...

W trakcie naszej egzystencji pojawia się ten jeden przypadek, który zbliża nas do siebie i przez chwilę nasze serca biją tym samym rytmem.
 
Tytuł: Przypadki Callie i Kaydena 
Autor: Jessica Sorensen 
Seria: The Coincidence 
Tom: 1 
Wydawnictwo: Zysk i S-ka 
Ilość stron: 368 
Data przeczytania: 2015 
Moja ocena: 9/10 
Opis:

 Hipnotyzująca opowieść o przeznaczeniu, przyjaźni i uzdrawiającej sile miłości.

Dla Kaydena cierpienie w milczeniu było jedynym sposobem, by przeżyć. Jeśli miał szczęście, nie wychylał się i wypełniał polecenia, mógł przetrwać kolejny dzień. Jednak pewnej nocy, kiedy zdawało się, że jego szczęście – a może nawet i życie – właśnie się kończy, pojawił się anioł imieniem Callie. Kayden został ocalony…
Callie nie wierzyła w szczęśliwe zrządzenia losu. Przynajmniej od czasu swoich dwunastych urodzin, gdy odebrano jej wszystko. Kiedy najgorsze już minęło, dziewczyna pogrzebała uczucia i przysięgła nigdy nikomu nie zdradzić, co się naprawdę wydarzyło. Teraz, sześć lat później, nadal zmaga się z bolesną tajemnicą…

Gdy traf sprawia, że Kayden i Callie zaczynają uczęszczać do tego samego college’u, chłopak z determinacją postanawia poznać bliżej piękną dziewczynę, która odmieniła jego los. Jest przekonany, że Callie nie pojawiła się w jego życiu bez powodu. Im bardziej próbuje stać się częścią jej świata, tym mocniej uświadamia sobie, że tym razem to ona potrzebuje ocalenia…
Moja recenzja: 

Jeśli przeczytałeś/aś mój post zostaw po sobie jakiś ślad :)
Z chęcią poznam wasze opinie na dany temat.
Nie musisz spamować linkami, odwiedzam każdego, kto zaciekawi mnie komentarzem lub po prostu stałych czytelników :)

SZABLON WYKONANY PRZEZ RONNIE