Cześć :) Dzisiaj chciałam was zaprosić na recenzję książki, o której ostatnio jest dość głośno. Wreszcie i ja się z nią zapoznałam a teraz nie wiem co powinnam zrobić. Z góry uprzedzam, że recenzja może być nieco zagmatwana, za co was przepraszam :/

Tytuł: Zanim się pojawiłeś
Autor: Jojo Moyes
Seria: Zanim się pojawiłeś
Tom: 1
Wydawnictwo: Świat Książki
Ilość stron: 384
Data przeczytania: 7 czerwca 2016
Moja ocena: 8/10
Opis:
Co robisz, jeśli chcesz uszczęśliwić osobę, którą kochasz, ale wiesz, że to złamie twoje serce?
Jest wiele rzeczy, które wie ekscentryczna dwudziestosześciolatka Lou Clark. Wie, ile kroków dzieli przystanek autobusowy od jej domu. Wie, że lubi pracować w kawiarni Bułka z Masłem i że chyba nie kocha swojego chłopaka Patricka. Lou nie wie jednak, że za chwilę straci pracę i zostanie opiekunką młodego, bogatego bankiera, którego losy całkowicie zmieniły się na skutek tragicznego zdarzenia sprzed dwóch lat.
Will Traynor wie, że wypadek motocyklowy odebrał mu chęć do życia. Wszystko wydaje mu się teraz błahe i pozbawione kolorów. Wie też, w jaki sposób to przerwać. Nie ma jednak pojęcia, że znajomość z Lou wywróci jego świat do góry nogami i odmieni ich oboje na zawsze.
Odkąd tylko usłyszałam o filmie wiedziałam, że chcę obejrzeć go w kinie. Jednak wyznaję zasadę; najpierw książka potem film. Tak więc kiedy tylko udało mi się upolować egzemplarz w bibliotece od razu zabrałam się za czytanie.
Cóż tu wiele powiedzieć? Przez przypadek dowiedziałam się jaki jest tytuł drugiego tomu i miałam już niejaki spoiler w kwestii tego, co może się zdarzyć. Nie fajnie, jednak czytałam dalej.

