niedziela, 28 sierpnia 2016

Rapid Fire Book TAG

Hej :) Dzisiaj przychodzę do was z tagiem, do którego nominowała mnie Ola z bloga Zakątek Czytelnika. Za nominację bardzo dziękuję, a teraz przejdźmy do odpowiedzi ;)



Podczas pisania tego posta myślałam, że coś mnie trafi. Blogger w ogóle nie chce ze mną współpracować, przez co końcówka wygląda jak wygląda. Poprawię to jak tylko będę mogła.


E-book czy papierowa książka? 

Zdecydowanie książka papierowa.



Książka w cienkiej czy twardej oprawie?

Hmmm... W twardej jest bardziej wytrzymała i zazwyczaj ładniejsza, za to w miękkiej nie zajmuje tyle miejsca i jest lżejsza... Nie umiem się zdecydować :/



Kupowanie książek przez internet czy w normalnej księgarni? 

Gdybym kupowała stacjonarnie najprawdopodobniej nie miałabym połowy ze swojego i tak skromnego zbioru, a tak... W  każdym razie wolę kupować przez internet.



 Trylogie czy serie?

To zależy od tego, w jakim stopniu zżyję się z bohaterami... Albo od tego jak dobra jest dana trylogia/seria. W sumie nigdy nie zwracałam na to uwagi, ale lepiej czyta mi się serie.



Bohaterowie czy czarne charaktery?  

Tak, wiem, to nie jest często spotykane, ale... Czarne charaktery! Ludzie kochani, ja uwielbiam złe postacie. Może i bawię się w psychologa (jak zwał, tak zwał) próbując rozkminić, dlaczego robią tak, a nie inaczej i to właśnie najbardziej mi się podoba. Uwielbiam wymyślać powody, dla których taka postać mogła zostać zła, albo coś... nie słuchajcie mnie, za bardzo bredzę :P 



Książka, którą chcesz, żeby przeczytali wszyscy?


„Upadające królestwa" - Morgan Rhodes. Powód? Za dużo czasu by mi to zajęło. Więcej w recenzji.



Polecana czy niedoceniana książka

To zależy...  Najczęściej to właśnie te polecane (pomińmy klumpy) są najlepsze, jednak popatrzmy na takie np. „Upadające królestwa" - nie słyszałam o nich nic, a nic, dopóki nie znalazłam tej książki w bibliotece. I co? Od razu trafiła na moje podium ulubionych książek ^^


 Ostatnia książka, którą skończyłaś czytać

„Misja 100" - Kass Morgan



 Ostatnia książka, którą kupiłaś?

Nie pamiętam. Prawdopodobnie „Od pierwszego wejrzenia" Sparksa.




Najdziwniejsza rzecz, którą użyłaś jako zakładka?

Druga książka? Skarpetka? Firanka? Czekolada? Mp4? Nie wiem, sami oceńcie :P



 Używane książki: tak czy nie

A dlaczego by nie? Nie mam nic do używanych książek, pod warunkiem, że są w miarę... czytelnym stanie.



 Trzy ulubione gatunki?

Fantasy, Young Adult, New Adult (w tej kolejności).




Pożyczanie czy kupowanie? 

Wiadomo - lepiej mieć na własność, ale gdybym kupowała każdą książkę, którą bym czytała  musiałabym ograniczyć ilość książek do czytania...



 Postacie czy wątki

Postacie.



  Długie czy krótkie książki

Długie. Wtedy jestem w stanie bardziej się wciągnąć i zżyć z bohaterami.



Długie czy krótkie rozdziały

Krótkie. Lepiej się je czyta.



Tytuły trzech książek, o których myślisz...?


„Upadające królestwa", Czerwona królowa", „Kuszona". Akurat w tym momencie tak wyszło...




   Książki, które sprawiają, że się śmiejesz czy te, które wywołują płacz

 A to już zależy od tego, na co akurat mam ochotę.



 Nasz świat czy fikcyjne światy

Cóż to w ogóle za pytanie? Odpowiedź może być tylko jedna: oczywiście, że fikcyjne! :D 



Audiobooki: tak czy nie

W swoim życiu wysłuchałam tylko jednego jedynego audiobooka - „Zieleń szmaragdu". I wiecie co? Byłam zachwycona. Pani Małgorzata Lewińska genialnie wprowadziła mnie w klimat książki. Po prostu rewelacja. Więc odpowiedź jest oczywista: tak.



 Czy kiedykolwiek oceniłaś książkę po okładce?

Ostatnio zdarza mi się to bardzo często. Przykład? "Prawo Mojrzesza". Tytuł + okładka sprawiły, że omijałam ją szerokim łukiem, do czasu, aż nie natrafiłam na pochwalną recenzję. Dopiero wtedy zapoznałam się z tym, o czym ona w ogóle jest.



Książki, które sprawiają, że się śmiejesz, czy te, które wywołują płacz?

Obojętne. To zależy od tego, na jaką książkę akurat mam ochotę. 



Nasz świat, czy fikcyjne światy? 

Oczywiście, że światy fikcyjne :P 



Audiobooki: tak, czy nie? 

Tak! W sumie, w życiu przesłuchałam jeden jedyny audiobook - "Zieleń szmaragdu", jednak strasznie mi się on podobał. 



Czy kiedykolwiek oceniłaś książkę po okładce?