czwartek, 3 listopada 2016

Podsumowanie miesiąca - październik 2016

Jak ten miesiąc szybko zleciał... No nic, zapraszam Was na kolejne podsumowanie :D

Tym razem jestem tak średnio zadowolona... Wiem, że mogło być lepiej, ale źle też nie jest, więc cóż... A może lepiej sami oceńcie ;)







Jak zwykle zacznę od książek. Jeśli chodzi o te przeczytane, to niestety, ale nie jestem zadowolona. Wiem, że stać było mnie na więcej, ale cóż, może poprawię się w listopadzie. W sumie było ich pięć.




1. „Ugly Love" - Colleen Hoover. Tą książkę zaczęłam czytać już we wrześniu, ale jakoś mnie z nią schodziło i wyszło jak wyszło. Wiem, że niby miałam na razie darować sobie tą autorkę, jednak nadarzyła się okazja by sięgnąć po tę powieść, więc czemu nie? Jeśli chodzi o samą książkę - podobała mi się. Czy będzie recenzja? Nie mam pojęcia, bo tak naprawdę nie wiem co o niej powiedzieć.








2. „Mały Książę" - Antoine de Saint-Exupéry. Przeczytana w ramach lektury, jednak nie zmienia to faktu, że czytało się ją bardzo przyjemnie. Recenzji raczej nie będzie, gdyż musiałabym ona być strasznie krótka. No chyba, że chcecie ;)










3. „Silver. Pierwsza księga snów" - Kerstin Gier. <recenzja>





 





4. „Silver. Druga księga snów" - Kerstin Gier. <recenzja>








5. „Black Ice" - Becca Fitzpatrick. Niesamowicie cudowna. Recenzja pojawi się w przeciągu dwóch tygodni.




Książki i gadżety, które zdobyłam w tym miesiącu;


Było ich sporo, więc zrobię osobny stosik, tak w połowie miesiąca. Kupiłam 3 książki. Przybyły do mnie 2 egzemplarze recenzenckie. Dostałam 4 książki. Do tego gadżety promujące różne książki. Tak więc będzie osobny post, do którego dołączę Targi w Krakowie ;)




Seriale / filmy / kino;



Kino sobie odpuściłam, podobnie jak seriale. Za to obejrzałam dwa filmy, co jak na mnie jest dużo. 

  • Więzień Labiryntu - Film spodobał mi się bardziej od książki. Tak właściwie to utknęłam w jej połowie :/
  • Hobbit: Niezwykła podróż - Akurat leciało w telewizji, a ja nie miałam nic lepszego do roboty, więc czemu nie? Całkiem fajne ^^



Statystyki:


Wyświetlenia:


Było: 15 005  Jest: 16 706  W sumie przybyło: 1 701



Obserwatorzy:


Było: 192  Jest: 218  W sumie przybyło: 26



Opublikowane posty:


Było: 70  Jest: 79  W sumie przybyło: 9



Opublikowane recenzje:

 

 


Najpopularniejsza recenzja:
 
 


Inne posty:

 


 


Najpopularniejszy post:





Piosenki, które w październiku towarzyszyły mi najczęściej:



Moja nowa miłość. Mogłabym słuchać tej piosenki godzinami, co jest dziwne, bo wydaje mi się ona nie w stylu chłopaków, no ale cóż, ważne, że jest dobra <3




Nie będę kłamać: jest to pierwsza i jedyna piosenka tego zespołu, jaką miałam okazję usłyszeć. Ale ją uwielbiam :)




Całkiem... Seper :D




I ostatnie, moje nowe zespołowe love, czyli Bullet For My Valentine. Słyszałam wcześniej o tym zespole, ale jakoś mnie do niego nie ciągnęło, a teraz żałuję, bo mają naprawdę świetne piosenki :)




Tak oto prezentuje się mój październik. Jak było u Was? Pochwalcie się w komentarzach :)




23 komentarze :

  1. 5 książek to nie jest zły wynik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, ale jeśli na to wszystko popatrzeć, to Ugly love przeczytałam w połowie już w październiku, a Mały Książę miał zaledwie kilkadziesiąt stron, z czego znaczna część to obrazki... Mogło być lepiej ;)

      Usuń
  2. Ugly love to jedna z moich ulubionych książek. Nie czytałam nigdy nic Becci Fitzpatrick, bo słyszałam wiele złych opinii o niej. Pozdrawiam :)
    moonybookishcorner.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o panią Fitzpatrick - to zależy jakie klimaty kto lubi, bo jej książki naprawdę nie nadają się dla wszystkich. Jeśli nie lubisz klimatów z aniołami, bądź też lekkich thrillerów młodzieżowych, to raczej nie dla Ciebie. Jednak zawsze warto spróbować ;)

      Usuń
  3. Aghhh i widzisz, i masz same recki, które celowo i przemyślanie omijałam :< Silver trafiło do mnie z konkursu, wiec wiedząc, że będę je czytać skrupulatnie omijałam recenzje obu tomów - strasznie nie lubię czytać o czymś co wiem, ze będę w najbliższym czasie czytać i recenzować.
    Mały książę był cudną lekturą, jedną z nielicznych fajnych i wartościowych :)
    A Hooveer mnie zniechęciła swoim Never never i póki co ją omijam szerooookim łukiem. Z resztą o Ugly love słyszałam same negatywy niemalże więc... więc piekielnie ciekawi mnie twoje zdanie na jej temat, no ale skoro nie planujesz pisać recki, to lipa :'(
    Wyników oczywiście gratuluję i trzymam kciuki za udany listopad ;*
    Buziaki ;*
    Q.

    https://doinnego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam okazji czytać Never Never i nie mam zamiaru, ze względu na zakończenie, po którym to wszyscy "jeżdżą". Co do Ugly Love - zależy, czy ktoś lubi takie klimaty ;) Recenzja raczej się nie pojawi, jeżeli jednak, to wątpię, czy w tym miesiącu.

      Dziękuję i nawzajem :)

      Usuń
  4. U mnie nie było najgorzej jak na dwa pierwsze miesiące w nowej szkole :p Jednak tak jak ty liczę, że w kolejnych miesiącach będzie lepiej. Ale ogólnie to gratuluję, bo to dość dobre wyniki ;)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Jaką szkołę wybrałaś? (jeśli można wiedzieć)

      Usuń
    2. Liceum o profilu biologiczno-chemicznym z rozszerzoną matematyką :p

      Usuń
    3. Ło, czyli zupełnie nie moja bajka :P O ile radzę sobie z biologią na 5, matematyką tak 3/4, to z chemii jestem kompletną nogą :p

      Usuń
    4. Ja tak samo miałam w gimnazjum, a teraz to matematyka idzie mi na 3, biologia na 3 a chemia na 2/1 xD Ja nie wiem co ja dalej robię na tym kierunku XD Ale zobaczymy co będzie dalej...

      Usuń
  5. Gratulacje! To i tak dużo :D Ja też czytałam w październiku Ugly love, mnie się bardzo spodobało (receznja na blogu :)) Ostatnio nie czytałam dużo, więc raczej nie będę robić podsumowania w najbliższym czasie bo nie będzie z czego :( Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie Ponad Wszystko~ Recenzja ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)

      Czasem bywają i gorsze miesiące, więc życzę powodzenia w kolejnym ;)

      Usuń
  6. jestem ciekawa książek, które się u Ciebie pojawiły. BFMV to ja słucham od dziecka, świetni są :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie widzę, że w dzieciństwie słuchałaś o niebo lepszej muzyki niż ja (w sumie, czy piosenki z bajek Disney'a i Barbie zaliczają się jako taka "muzyka?) :P Jak na razie staram się poznawać ich piosenki i muszę przyznać, że każda kolejna sprawia, że zespół podoba mi się coraz bardziej ;)

      Usuń
    2. to tylko za sprawą satelity i niemieckiego MTV :D oczywiście przechodziłam również okres fascynacji Arką Noego... XD

      Usuń
  7. Gratuluję wyników, są naprawdę świetne i nieważne co myślisz! :D
    Czekam póki co na Silver od wydawnictwa i już normalnie nie mogę wytrzymać! Mam nadzieję, że będzie tak świetne, jak wszyscy mówią :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Też ostatnio czytałam "Małego Księcia". Teraz uświadomiłam sobie, że zapomniałam o tej książce w podsumowaniu miesiąca :/ No cóż, trudno. Moja przyjaciółka, która zazwyczaj nie czyta bardzo poleca mi "Black Ice", ale póki co jej nie uległam. Dobry wynik!
    Pozdrawiam!
    www.lekturia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję wyniku! ;) Och, o "Mały Księciu" pisze się krótko, serio? To, że książka jest cieniutka wcale nie znaczy, że recenzja musi być krótka. Jak dla mnie to ponadczasowa, wspaniała lektura. ;)
    Co do muzyki - dobry gust, piona! Chociaż "Tears don't fall" było kiedyś moim ulubionym utworem. Uwielbiałam BFMV, w zasadzie na czele właśnie z tą piosenką, jednak obecnie... to się zmieniło, a w zasadzie ten utwór, szczególnie w wersji akustycznej, kojarzy mi się ze zbyt melancholijnym wspomnieniem, więc wolę go omijać. ;)
    Pozdrawiam,
    Ania.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięć książek to przyzwoity wynik. "Ugly love" też mi się podobało, ale "Maybe someday" bardziej skradło moje serce ;)
    Oczywiście czekam na stosik :D
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. A mnie baardzo spodobała się książka "Więzień labiryntu". Film również był bardzo dobry (huehue Dylan <33 xD) i również oglądałam go w październiku! Pjona! xD
    Gratuluję wyników, 5 książek - nie jest źle! :P
    Pozdrowionka!
    http://recenzjeklaudii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jak przeczytam 5 książek w ciągu miesiąca, to zastanawiam się, czy zawarłam pakt z diabłem, bo cierpię na chroniczny brak czasu. ;D I przybijam wirtualną piąteczkę za P!ATD i FOB, oba zespoły lubię, a Panic to jeden z moich ulubionych. ;)
    Pozdrawiam,
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję wyniku! W listopadzie mam zamiar przeczytać "Silver. Druga księga snów", jestem ciekawa czy spodoba mi się tak jak pierwsza część.
    Obserwuję!
    bookwithhottea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytałeś/aś mój post zostaw po sobie jakiś ślad :)
Z chęcią poznam wasze opinie na dany temat.
Nie musisz spamować linkami, odwiedzam każdego, kto zaciekawi mnie komentarzem lub po prostu stałych czytelników :)

SZABLON WYKONANY PRZEZ RONNIE