Witajcie misiaczki!
Dzisiaj przychodzę do Was z dość niecodzienną recenzją, albowiem, ponieważ, iż, aż, eż... no cóż, będzie zagmatwanie? Będę mówić o sobie w trzeciej osobie lub liczbie mnogiej? Dlaczego, i co takiego zrobiła ta książka, by doprowadzić mnie do takiego stanu? Dowiecie się w recenzji ;) Zapraszam!